Oto co po spotkaniu powiedział szkoleniowiec zespołu z Łomży, Wacław Tarnacki:
- Powiem szczerze, że mecz był bardzo ciężki i bardzo się go obawiałem. Zaczęło się dla nas niedobrze. Przegrywaliśmy 0:2, chociaż zarówno Monika jak i Weronika we wszystkich setach toczyły równą grę z rywalkami. Potem jednak dziewczyny się rozegrały i w trudych momentach pokazały, że stać je na wygranie.
Monika Narolewska zagrała na pierwszym stole dlatego, że w poprzednim sezonie miała więcej wygranych niż Kamila Świniarska. Miała bardzo trudne rywalki i nie grała źle. Z Barańską zagrała ciekawie. Potrafiła wygrywać bardzo dobre wymiany, ale w wielu wypadkach dawała odrzucić się od stołu i psuła proste piłki.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy