Niedziela, 14 marca 2010

Pierewierziew: Czuję niedosyt

05.10.09 01:08

Dmitri Pierewierziew i kolneński debel Żołądkowski -
- Kulpa.

Na meczu w Kolnie, gdzie zadebiutowała i liga tenisa stołowego obecny był główny szkoleniowiec Dojlid Białystok. Dmitri Pierewierziew obserwował poczynania zespołu z Kolna w pojedynku z rezerwami Nadarzyna.

Przyglądał się Pan grze zespołu z Kolna. Czesto podpowiadał zawodnikom w przerwach pojedynków. jak ocenia Pan to spotkanie?
Czuję niedosyt, bo zespół z Kolna mógł zremisować. W kilku grach zawodnicy z Nadarzyna pokazali, że nie jest łatwo z nimi wygrać. Maksymilian Kulpa powinien wygrać swój pierwszy pojedynek i debel Kolna powinien wygrać na drugim stole. Remis uciekł im sprzed nosa.

Młody Bogdan Gwiazdowski zagral bardzo dobrze z Chińczykiem.
W drugim meczu zdecydowanie zagrał lepiej. Był już rozluźniony i Chińczyk pozwalał mu na wiele w tym pojedynku, a Bogdan to wykorzystał. Gra była w miarę równa. Myślę, że w tym sezonie Bogdan będzie zbierał doświadczenie przy stole, czy wykorzysta to później zależy tylko od niego.

Jak będzie się wiodło tej drużynie? Za nami już dwie kolejki i mecze z silnym i troszkę słabszym przeciwnikiem.
Wiadomo, będzie ciężko. Może być różnie. Przeciwnicy bedą coraz lepsi i o punkty będzie bardzo ciężko. A jak to wszystko będzie wyglądać czas pokaże. Dobrze, że przełamał się Grzesiek Pietryka. Przegrywając z Chińczykiem dwa sety zdołał przełamac się i wygrać z nim. Ponadto zdobyl dzisiaj pierwszy komplet. W nowej drużynie, na nowej sami w nowym mieście. To bardzo ważne. Myślę, że będzie to procentować w przyszłości.

not. ps

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Tenis stołowy

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© www.sportowepodlasie.pl 2007 - 2009