Jak nastroje przed ligą? Jakie macie plany?
Plany troszeczkę się zmieniły, bo odszedł od nas Daniel Puchalski, natomiast przyszedł Artur Białek. Miał być jeden i drugi. Jabkby był jeden i drugi, to byśmy się jeszcze zastanawiali nad wzmocnieniem jednym zawodnikiem i byłaby zupełnie inna historia. Natomiast jest jakby zastępstwo zawodnika.
Kto będzie pierwszą rakietą zespołu?
Gdyby u nas został, to byłby na jedynce Daniel Puchalski. Musiałby grać na pierwszym stole, który w tym roku będzie bardzo mocny. Ustawialiśmy zespół w ten sposób, że Białek miał grać na drugim stole, przynajmniej pierwszą rundę i tak zostanie. Na pierwszym stole zagra także Białorusin Kulpeksza. Liczę na to, że będziemy zajmowali miejsce w środku tabeli, bo to chyba tyle, na co nas stać w tym momencie.
Nie myślicie o ataku na ekstraklasę?
Na razie póki co nie będziemy się bić o awans. Jeżeli chodzi o budżety klubów w tej pierwszej lidze, jest szaleństwo cenowe, także nie dało rady wytrzymać naporu finansowego. A przecież potrzeba kilku dobrych zawodników. Mamy Białka, jest kilku zawodników, którzy tutaj na miejscu trenują. Być może jeszcze młodszy Puchalski będzie u nas grał. Jest jeszcze Kulpeksza. Plus tego wszystkiego jest taki, że w niektórych meczach będzie można więcej robić roszad taktycznych. Nie mamy tylko czterech zawodników. Jest sześciu, właściwie siedmiu do grania, także pod tym względem jest dobrze.
Jest wolne miejsce w drugiej lidzie, czy MOKS jest zainteresowany?
Nie będziemy się na pewno o nie starali, bo mamy już drugą drużynę w drugiej lidze. Nie będziemy tworzyli trzeciej, bo nie ma komu po prostu grać. Zostają kadeci właściwie. Chłopcy są zdolni. Kilka dni temu Dudziński wygrał WTK, ale nie ma sensu robić dla tych chłopaków zespołu w drugiej lidze. Już za dużo było kombinowania. Zawodników może i by się znalazło, ale nie ma sensu robić sztucznego tworu dla jednego lepszego zawodnika. Jak będzie trzeba to ten jeden Dudziński, który się wyróżnia będzie grał w tej drugiej lidze, która jest.
Kto awansuje w tym roku do ekstraklasy?
Powiem szczerze, że Grudziądz jest bardzo mocny. Gdy śledziłem ostatnio jeden turniej w internecie, w bardzo mocnej obsadzie, to wygrał Szafran, który będzie grał na drugim stole w Grudziądzu. A jest przecież u nich jeszcze mistrz Polski Daniel. Jeśli chodzi o grupę połnocną, Grudziądz. Mocny zespół będzie miał Toruń, doszedł do nich Chińczyk. Niewygodne będzie Działdowo, z dobrze znanymi zawodnikami grającymi tutaj w Białymstoku Baranowskim i Kołacińskim. Teraz doszedł do nich Sposób. Niewygodny będzie też Gdańsk, gdzie doszedł Michna, tak samo i Dojlidy. Napiórkowski, Czernik, Zdzienicki. Ale to wszystko zweryfikują rozgrywki. Na pewno będzie bardziej wyrównana liga niż rok temu. Teraz Grudziądz będzie poza zasięgiem, pewnie trzy-cztery zespoły będą walczyć o drugie miejsce. O te ostatnie też pewnie będzie walka, żeby z tej ligi po prostu nie spaść.
Gdyby można było cokolwiek zmienić W lidze, w rozgrywkach to co byś zmienił?
Jeśli chodzi o pierwszą ligę, to tak naprawdę nic wielkiego bym tu nie zmieniał. To jest dla pierwszej ligi idealny system. Jeżeli już to ewentualnie można zmienić podział terytorialny. Nie na północ-południe, a na wschód-zachód. Żeby to ciekawiej wyglądało. System jest bardzo dobry. Czterech zawodników na dwa stoły.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy