Po spotkaniu powiedzieli:
Leszek Nowacki, trener GLKS-u Nadarzyn-Piaseczno:
Ten mecz wypadł dla nas w złym momencie. Dwie dziewczyny są chore na grypę, jedna ma kontuzję. Przyjechaliśmy do Łomży praktycznie z jedną zawodniczką z pierwszego składu. My gramy amatorsko, dziewczyny żadnych pieniędzy za grę nie dostają. Są to wszystkie moje wychowanki i my bardziej się tenisem bawimy niż gramy zawodowo.
Wacław Tarnacki, trener AZS-u PWSIP Łomża:
Dzisiejszy przeciwnik nie był może zbyt wymagający, chociaż niektóre gry były ładne. Widać było po moich zawodniczkach, że są po chorobie, szczególnie po "Żance" i Karolinie Gołąbiewskiej, ale pomimo tego dały radę swoje pojedynki wygrać.
Tak wysoka wygrana na pewno podziała na mój zespół mobilizująco. Już jak prowadziliśmy 6:0 to dziewczyny mówiły - W końcu zwycięstwo. Jednak cały czas musimy trenować, pracować na każdym elementem. Myślę jednak, że psychicznie jesteśmy trochę podbudowani.
AZS PWSIP Wałkuscy Łomża - GLKS Nadarzyn 10:0
Ren Bingran - Agata Grabowska 3:1 (11:7, 11:5, 7:11, 11:7)
Kamila Świniarska - Agnieszka Banasiak 3:0 (11:2, 11:4, 11:6)
Monika Narolewska - Agnieszka Banasiak 3:0 (11:4, 11:7, 11:2)
Kamila Świniarska - Agata Grabowska 3:0 (13:11, 11:7, 11:8)
Weronika Łuba - Patrycja Banasiak 3:0 (11:6, 11:8, 11:6)
Edyta Szabłowska - Martyna Orman 3:0 (11:8, 11:6, 11:3)
Karolina Gołąbiewska - Martyna Orman 3:2 (11:13, 11:9, 10:12, 12:10, 11:8)
Edyta Szabłowska - Patrycja Banasiak 3:1 (11:13, 11:5, 11:7, 11:3)
Łuba/Narolewska - Grabowska/P. Banasiak 3:0 (11:8, 11:6, 11:8)
Świniarska/Gołąbiewska - Orman/A. Banasiak 3:1 (5:11, 11:7, 11:3, 11:2)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy