Do drugiego meczu podeszliśmy na dużym luzie, ponieważ po wysokiej wygranej w pierwszym meczu mieliśmy już na 90% zapewnione miejsce w ekstraklasie. Jednak nie zagraliśmy takiego spotkania jakie chcieliśmy zagrać. Być może dlatego, że czuliśmy się za pewnie i nie byliśmy do końca skoncentrowani, tak jak w pierwszym meczu - powiedział Puchalski.
Mimo utrzymania się Odry w ekstraklasie, zawodnik dość ostrożnie ocenia szanse swojego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. - W chwili obecnej ciężko jest mi powiedzieć cokolwiek o naszych szansach, dlatego że nie wiemy na jakim poziomie będzie grał nasz nowym zawodnik z Chin - dodaje.
W ostatnim sezonie Puchalski z powodzeniem grał w Słonecznym Stok Białystok. Teraz jako zawodnik klubu z Dolnego Śląska, przyszło mu się z mierzyć z odwiecznym rywalem Słonecznych - Dojlidami. - Taki jest sport. Nie zawsze można grać w klubie z regionu, z którego pochodzisz. Tym bardziej, że więcej wspólnego miałem z Słonecznym niż z Dojlidami - zakończył popularny "Puchal".
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy