Postanowiliśmy zapytać burmistrza o wrażenia z pierwszego, historycznego spotkania I ligi tenisa stołowego w Kolnie.
Czy uważa Pan, że inauguracja I ligi w Kolnie się udała?
Myślę, że była bardzo udana. Przyszło sporo kibiców, aczkolwiek pewnie byłoby ich więcej, gdyby nie mecz polskich siatkarek w półfinale mistrzostw Europy.
Porażka na inaugurację nie jest chyba najlepsza?
Nie jest źle. Wynik jest o wiele lepszy niż w poprzednim spotkaniu. Rokuje, że w przyszłości z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Drużyna jest młoda i musi się ograć.
Czy tenis stołowy przyjmie się w Kolnie?
Jestem pewien, że tak. Myślę, że jeśli chodzi o publiczność to trochę pokrzyżował nam plany mecz siatkówki, ale jak już wszyscy się dowiedzą o naszym zespole i usłyszą, że do Kolna będą przyjeżdżać dobre zespoły, frekwencja z pewnością się poprawi. o to jestem spokojny.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy