Mowa o Kamilu Zdzienickim, który w pierwszej grze najpierw gładko pokonał Jakuba Dorocińskiego, a później wygrał z Danielem Puchalskim. Tenisista z Białegostoku rozpoczął czwartkowe spotkanie bez żadnych kompleksów.
- Myślę, że zagrałem na miarę swoich możliwości - mówił po spotkaniu barażowym Zdzienicki. - może nawet zagrałem trochę lepiej. Chciałem udowodnić niektórym osobom w naszym środowisku kilka rzeczy.
Kamil Zdzienicki rozpoczął spotkanie na "jedynce" w zespole z Dojlid. Najpierw gładko rozprawił się z Jakubem Dorocińskim 3:0, później zagrał przeciwko Danielowi Puchalskiemu, do niedawna reprezentującemu MOKS Słoneczny Stok Białystok.
- Chciałem zagrać z Puchalskim. Udało mi się wygrać z nim już któryś raz, a że jest to zawodnik nie byle jakiej klasy, tym bardziej jestem zadowolony - kończy Kamil Zdzienicki.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy