Środa, 10 marca 2010

AZS PWSIP Wałkuscy Łomża wygrywa na inaugurację

26.09.09 21:53

Kamila Świniarska

W meczu 1 kolejki I ligi tenisa stołowego kobiet AZS Łomża po zaciętym meczu pokonał Spójnię Warszawa 6:4.

To spotkanie zapowiadało się bardzo ciekawie. Obie ekipy w ubiegłym sezonie stoczyły wyrównane pojedynki. W pierwszym meczu w Łomży był remis 5:5, a w rewanżu w Warszawie łomżanki wygrały 6:4. Nie inaczej było w 1 kolejce nowego sezonu. Już pierwsze piłki tego spotkania pokazały, że szala zwycięstwa wahała się będzie do samego końca. Udanie mecz rozpoczęły przyjezdne. Najpierw Katarzyna Barańska pokonała 3:0 debiutującą na I stole Monikę Narolewską, chociaż reprezentantka gospdarzy mogła pokusić się o wygranie chociaż jednej partii. Na stole nr II swój mecz przegrała także Weronika Łuba. Po przegraniu pierwszej partii, w drugiej miała piłkę setową, ale jej nie wykorzystała. I choć kolejnego seta Łuba wygrała, to w IV secie nie wytrzymała nerwowej gry na przewagi i atakiem w aut zakończyła pojedynek.

Trochę niespodziewanie po dwóch pierwszych grach prowadziły przyjezdne. Na kolejne dwie gry trener Tarnacki wystawił liderkę AZS-u, Ren Bingran oraz Kamilę Świniarską, która cały poprzedni sezon grała na pierwszym stole, a w tym spotakniu zagrała na "dwójce". Obie zawodniczki wygrały swoje mecze po 3:2. "Żanka" zagrała bardzo nierówno i była bardzo bliska porażki. W 5 secie przegrywała z doświadczoną Katarzyną Sabat 6:9, ale wtedy przyspieszyła i zdobyła kolejne 5 punktów. Gra Kamili Świniarskiej do połowy 3 seta nie wskazywała na to, że zobaczymy w tym meczu tie-breaka. Jednak chwilowa utrata koncentracji spowodowała, że rywalka "wróciła do gry". Ostatnia partia to jednak ponowna dobra gra łomżanki i po czterech grach na tablicy wyników był remis 2:2.

Gry deblowe to zdecydowana dominacja gospodyń. Para Ren/Świniarska dała ugrać rywalkom tylko 1 seta, Weronika Łuba i Monika Narolewska pewnie zwycięzyły 3:0 Sylwię Składanek i Katarzynę Nowicin. Kolejne dwa spotkania dały po jednym "dużym" punkcie obu zespołom. Monika Narolewska gładko przegrała z Katarzyną Sabat 0:3, nawiązując walkę jedynie w 3 secie. Jej deblowa partnerka zagrała jednak dużo lepiej i zwyciężyła zawodniczkę mającą na koncie występy w ekstraklasie 3:1. Kluczowym spotkaniem dla wyniku całego meczu była gra Ren z Barańską. Nasza zawodniczka bardzo szybko odebrała ochotę do gry rywalce i dała 6 punkt swojemu zespołowi. Tym samym ostatnie starcie na drugim stole nie miało już wpływu na końcowy wynik. Trener Tarnacki dał w nim szansę Edycie Szabłowskiej. Młoda tenisistka AZS-u zagrała poprawnie, ale zdołała ugrać tylko 1 seta, chociaż w pozostałych partiach długo prowadziła wyrównaną walkę z bardziej doświadczoną rywalką.

AZS PWSIP Wałkuscy Łomża - Spójnia Warszawa 6:4

Monika Narolewska - Katarzyna Barańska 0:3 (9:11, 12:14, 6:11)
Weronika Łuba - Sylwia Składanek 1:3 (6:11, 11:13, 11:8, 10:12)
Ren Bingran - Katarzyna Sabat-Kamyk 3:2 (11:5, 7:11, 11:8, 3:11, 11:9)
Kamila Świniarska - Katarzyna Nowocin 3:2 (11:5, 11:8, 9:11, 6:11, 11:7)
Ren / Świniarska - Sabat-Kamyk / Barańska 3:1 (11:6, 11:6, 12:14, 12:10)
Narolewska / Łuba - Składanek / Nowocin 3:0 (11:8, 11:8, 11:8)
Monika Narolewska - Katarzyna Sabat-Kamyk 0:3 (5:11, 2:11, 9:11)
Weronika Łuba - Katarzyna Nowocin 3:1 (14:16, 11:6, 11:9, 11:6)
Bingran Ren - Katarzyna Barańska 3:0 (11:7, 11:2, 11:2)
Edyta Szabłowska - Sylwia Składanek 1:3 (11:9, 8:11, 8:11, 8:11)

kch

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Tenis stołowy

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© www.sportowepodlasie.pl 2007 - 2009