W piątek, 12 marca łomżanie zmierzyli się z III-ligowym Podlasiem Biała Podlaska. Mimo wysokiej porażki trener Sławomir Kopczewski pozytywnie ocenił spotkanie - Jestem zadowolony tego sparingu, bo potrzebny był nam wymagający rywal. Mimo porażki wiem już na co stać wszystkich zawodników. Ja wychodzę z założenia, że lepiej grać z dobrymi zespołami nawet jeśli się przegrywa, ale takie mecze uwidaczniają nasze braki – zaznacza szkoleniowiec.
Dzień później biało-czerwoni spotkali się w Białymstoku z tamtejszym Hetmanem. Po bardzo wyrównanej mecz zakończył się remisem 2:2, a gole dla ŁKS-u zdobyli Karol Drągowski z karnego i Robert Cychol.
Powoli zaczyna się już kształtować pierwsza jedenastka, która wyjdzie na pierwszy ligowy mecz z Włókniarzem Białystok. Duży wpływ na jej ostateczny skład będzie miała decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej - Ja już mam w głowie, natomiast czekamy jeszcze na potwierdzenie zniesienia zakazu transferowego. Tu chodzi nam przede wszystkim o trzech zawodników - Tomasza Staniórskiego, Tomasza Bernatowicza i Alana Berry. Ci piłkarze przyszli do nas jako wolni zawodnicy, ale mieli wcześniej status amatora i umowa transferowa potrzebna jest nam, żeby ich potwierdzić do gry – tłumaczy opiekun ŁKS-u.
Przez ten tydzień ełkaesiacy będą mieć zajęcia górnym boisku przy ulicy Zjazd. W pracy skoncentrują się przede wszystkim na taktyce, stałych fragmentach gry oraz ćwiczyć będą elementy strzeleckie.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy