Tur Bielsk Podlaski w meczu na szczycie drugiej ligi męskiej pokonał na własnym parkiecie drużynę SKK Siedlce 88:73. Zwycięstwo to z trzecim zespołem w ligowej tabeli wraz z innymi sprzyjającymi wynikami jakie padły w tej serii gier praktycznie zapewnił sobie awans do fazy playoff w której cztery najlepsze zespoły zmierzą się w walce o pierwsza ligę.
Zanim jednak nastąpi ta chwila, Tur musiał udowodnić że na ten awans zasługuje. W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami o ekipa z Siedlec wygrała wysoko, dlatego też Tur starał się za wszelką cenę śrubować wynik nie tylko w celu odniesienia zwycięstwa, jak i też odrobienie straty punktowej. W pierwszej połowie drużyna z Mazowsza stawiała opór gospodarzom przede wszystkim za sprawą Kamila Sulimy który uzyskał 19 punktów, z czego 15 trafiając pięciokrotnie za 3 punkty. W drugiej jednak połowie Tur pokazał swoim kibicom oraz przede wszystkim przeciwnikowi dlaczego w tym sezonie we własnej hali przegrał zaledwie jeden mecz. Dobra gra kilku wysokich zawodników Tura sprawiała że przewaga dzieląca oba zespoły rosła z minuty na minutę aby ostatecznie zatrzymać się na 15.
Tur Bielsk Podlaski - SKK Siedlce 88:73 (23:22, 22:19, 20:12, 23:20)
Tur: Krajewski 19, Bet 19, Weres 18, Zakrzewski 11, Kiluk 11, Monach 7, Wysocki 3
SKK: Sulima 19, Wójcicki 16, Nędzi 13, Ciszewski 11, Dębski 8, Miatkowski 4, Chomka 2
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy
Strona 1 z 1 1
trzeba podkreślić, że Sulima punktował jedynie w pierwszej połowie meczu. Jak Sulima przygasł, TUR odżył i robił swoje, a reszta zawodników SKK nie dała rady pociągnoć gry. Jeszcze 2 zwycięstwa i zaczniemy bój z ASTĄ.