Trener Technika, Daniel Sobczak trochę obawiał się tego spotkania, gdyż w pierwszym meczu w Białymstoku łomżanie wygrali minimalnie. Jednak piątkowe starcie wypadło zdecydowanie na korzyść gospodarzy.
Przez pierwsze kilka minut na parkiecie trwała zażarta walka punkt za punkt. Dopiero w połowie kwarty gracze Technika wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, które po pierwszej części gry wynosiło 10 oczek. Wynik mógłby być zupełnie inny gdyby goście nie spudłowali tak wielu rzutów spod samego kosza.
Drugą kwartę lepiej rozpoczęli białostoczanie. Przez moment wydawało się, że w końcu złapali właściwy rytm gry i będą w stanie dogonić łomżan. Niestety było ich stać jedynie na zmniejszenie strat do 7 punktów (32:25). Od tego momentu gospodarze "włączyli drugi bieg" i do końca tej kwarty zdobyli 12 punktów nie tracąc żadnego. Po pierwszej połowie na tablicy wyników było 44:25.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Koszykarze z Białegostoku próbowali różnych wariantów gry, ale ani rzuty z dystansu ani spod kosza nie chciały za często wpadać. Łomżanie natomiast spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku. I może robili to w III kwarcie zbyt spokojnie, bo przegrali ją 13:19.
Na ostatnie dziesięć minut goście wyszli bardzo zmobilizowani. Starali się za wszelką cenę zniwelować ponad 10-punktową stratę, ale gospodarze zagrali w tej części gry bardzo dobrze w defensywie. Na dodatek indolencja strzelecka białostoczan trwała w najlepsze i na 6 minut przed zakończeniem widać było, że z graczy gości "zeszło powietrze". Od tego momentu podopieczni trenera Sobczaka zaczęli grać swobonie i z polotem i ostatecznie pokonali ekipę "U Cezara" 82:63.
Po meczu trener Technika, Daniel Sobczak, powiedział:
Jestem bardzo zadowolony. Cieszę się bo pierwszy mecz wygrany tylko dwoma punktami po mordędze. W tym meczu do połowy wydawało się, że będzie spokojnie, ale jednak trochę newrów było. W szatni prosiłem chłopaków, żeby się nie rozluźnili. Na szczęście rozluźnili się tylko na chwilę (śmiech).
Na wyróżnienie w tym meczu zasługują na pewno Adrian Konert za świetne wejścia pod kosz, Paweł Dziekoński za fantastyczną walkę na tablicach oraz Paweł Mieczkowski za kilka efektownych przechwytów.
Technik Łomża - "U Cezara" Białystok 82:63 (27:17, 17:8, 13:19, 25:19)
Technik: Mielnicki 18, Sepczyński 15, Konert 10, Bronowicz 7, Dziekoński 7, Fedor 7, Mieczkowski 5, Wróblewski 4, Ksepka 4, Krzysztopik 3, Bikowski 2.
U Cezara: Grzybko 13, Gil 12, Gąsowski 10, Kazimierczyk 9, Sakowicz 8, Czerepski 5, Michajłow 5, Anikiej 4.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy