Wednesday, 8 February 2012

Gdzie zagra Kamil Zakrzewski? Może w Biatransie?

08.09.10 00:04

Kamil Zakrzewski

Kamil Zakrzewski należy do najbardziej doświadczonych koszykarzy w regionie. Mający za sobą występy w ekstraklasie zawodnik ostatni sezon spędził w drugoligowym Turze Bielsk Podlaski. Gdzie zagra w tym sezonie?

O planach na najbliższą przyszłość, o sytuacji białostockich Żubrów i o kolegach z drużyny rozmawiamy z byłym zawodnikiem bielskiego zespołu.

Gdzie będziesz grał w przyszłym sezonie?
Jeszcze nie wiadomo czy będę grał.

Jeszcze niedawno wydawało się, że założysz koszulkę Biatransu?
To prawda. Rozmawiałem o tym z prezesem Biatransu i Tomkiem Kujawą, który namawia mnie do tego żeby jeszcze trochę pograć.

Mówi się, że jesteś jednym z niewielu koszykarzy z naszego regionu, którzy moga jeszcze pograć w koszykówkę na wysokim poziomie?
Miałem propozycje z innych klubów spoza regionu, ale nie chcę już wyjeżdżać z domu. Wracamy znów do tematu zrezygnowania z pracy, no i pójścia na jakąś ugodę z żoną. Nie jest to takie proste jak się wydaje.

Czyli odwieczny dylemat sportowca?
Powiem szczerze, że gdybym był młodszy to pewnie długo bym się nie zastanawiał, gdybym miał takie propozycje jak teraz. Teraz są jednak inne, ważniejsze rzeczy.

W Turze juz Cię chyba nie zobaczymy, prawda?
Rozeszliśmy się w dobrych stosunkach. Nie było żadnej kłotni. Do Bielska jest trochę kilometrów więc ciężko by było pogodzić moje treningi w Turze z sytuacją w domu. Narodziny dziecka to moment, w którym trzeba się trochę poświęcić roli ojca. A trenując w Turze praktycznie nie byłbym obecny w domu. Dochodzi do tego jeszcze szkoła, praca. Ucierpiało by na tym pewnie moje zdrowie, bo chcąc grać na dobrym poziomie trzeba by było sporo czasu poświęcić na treningi. Przy takim planie dnia byłoby bardzo ciężko. Wiem z doświadczenia, że pewnie stanąłbym przed pewnym wyborem, którego chciałem uniknąć.


Zatem gra w Biatransie jest o wiele lepszą opcją w twojej sytuacji?
To prawda. Klub i treningi są na miejscu, ale nie jest jeszcze pewne czy będę grał w zespole. Co prawda dostałem zaproszenie na trening od trenera, ale żadna decyzja jeszcze nie została podjęta. Z drugiej strony nie chciałbym definitywnie odchodzić od sportu. Chciałbym jeszcze się jeszcze poruszać i zachować tężyznę fizyczną.

Jak oceniłbyś sytuację, w której znalazły sie białostockie Żubry? Grałeś w tym klubie dwa sezony temu.
Koszykówka pierwszoligowa to jest dość wysoki poziom. To zaplecze ekstraklasy, więc według mnie jest to strata, głównie chyba dla miasta. Niestety nie ma w Białymstoku przedsiębiorców zainteresowanych wejściem w sponsoring koszykówki. Gdyby były trochę większe pieniądze, miasto było zainteresowane, to przy dobrym zarządzaniu można by bylo to uratować. Na pewno szkoda. Są plany budowy hali w naszym mieście, szkoda żeby stała pusta.

Który z zawodników z którymi grałeś w Żubrach ma twoim zdaniem szansę na pokazanie się w kraju?
Moim zdaniem wszyscy robią postępy. Rafał Kulikowski, Piotrek Brzozowski, Mariusz Rapucha, Arek Zabielski, wszyscy ci młodzi zawodnicy mają spore sznase. Pierwsza liga z pewnością wiele im dała. Gdyby tego nie spróbowali to pewnie mieliby gorszy start w nowych klubach. Nabrali sporo doświadczenia, to na pewno im się przyda. Różnica między drugą ligą a pierwszą nie jest zbyt wielka. Podobnie jest między pierwszą a ekstraklasą. Tam się po prostu gra bardziej ułożoną koszykówkę, według wzorów, schematów. Nie ma miejsca na wesołą koszykówkę.

Największe samnse ma chyba Rafał Kulikowski?
To prawda, "Dzida" bardzo dobrze zaprezentował się w sparingach w nowym klubie. Mam nadzieję, że dobrze zagra w pierwszej lidze i życzę mu gry w ekstraklasie. Być może już w następnym sezonie.

Gdyby pojawiła się propozycja objęcia funkcji grającego trenera czy przyjąłbyś ją?
Póki co nie chciałbym się nigdzie ruszać. Ale gdyby to była propozycja z Białegostoku to bardzo chętnie. Chciałbym spróbować.


Kamil Zakrzewski. W ostatnim sezonie zawodnik Tura Bielsk Podlaski, a wcześniej Żubrów Białystok (I liga), Polpharmy Starogard Gdański (ekstraklasa) oraz Instalu Białystok. Jeden z najbardziej doświadczonych koszykarzy na Podlasiu.

rozmawiał Paweł Surynowicz

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.

Wiadomości - Koszykówka
Imprezy - Koszykówka

Partnerzy

Redakcja  |  Kontakt  |  Współpraca
© sportowepodlasie.pl 2007 - 2011