Daniel Sobczak, trener Technika:
Bardzo chcieliśmy to spotkanie wygrać. Niestety dopiero w drugiej połowie się obudziliśmy i odrabianie punktów zaczęliśmy zbyt późno. W ataku gramy nierówno. W defensywie chłopaki spisują się już całkiem nieźle. Rywale grali do wysokiej skuteczności, ale nie chcę się usprawiedliwiać. Zawiodły u nas przede wszystkim rzuty wolne, bo mecz przegraliśmy 5 punktami, a niewykorzystanych wolnych było ponad dziesięć.
Można powiedzieć, że jesteśmy specjalistami od horrorów. Dzisiaj niestety nie udało się kolejnego meczu "na styku" rozstrzygnąć na swoją korzyść. Przegraliśmy tylko 5 puntkami i czekamy już z niecierpliwością na rewanż.
Wojciech Ślusarczyk, trener Klimartu:
Przyjechaliśmy tutaj dość mocno zmobilizowani, bo ostatnio Łomża "leje" Białystok i to we wszystkich meczach. Postanowiliśmy, że co jak co, ale w końcu jakiś białostocki zesół musi tutaj wygrać. Uważam, że w Łomży jest bardzo sensowny zespół, z roku na rok coraz lepiej gra. Jest paru zawodników starszych, do tego bardzo fajny niski chłopak (Adam Sepczyński - przyp. red.), także bardzo ambicjonalnie to tego meczu podeszliśmy.
Dziękuję trenerowi Technika za to, że zgodził się na przełożenie meczu, bo tydzień temu nie mogliśmy przyjechać do Łomży.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy