
Mistrzostwa Europy po raz pierwszy są rozgrywane
w Polsce. Radość Polaków po meczu z Anglią.
fot. Eurobadminton
Zwycięstwo nad Anglią otworzyło szeroko drzwi do medalu dla Polaków. Polacy po raz pierwszy w historii pokonali badmintonistów z Anglii i teraz czeka ich walka z Ukrainą lub Holandią. Jest szansa na powtórzenie sukcesów z Holandii, gdzie nasza kadra sięgnęła po brąz.
Spotkanie znakomicie rozpoczął Przemysław Wacha, który 2:1 w setach pokonał Rajiva Ousepha. Na 2:0 podwyższyli Adam Cwalina i Michał Łogosz, którzy również 2:1 pokonali wyższej notowanych rywali. Sensacja wisiała w powietrzu, gdy pierwszego seta pewnie wygrał Hubert Pączek. Srebrny medalista Indywidualnych Mistrzostw Polski w drugim secie od początku kontrolował przebieg gry i zdecydowanie zwyciężył 21:14! Było jasne, że Polacy pokonali Anglików, a dwie pozostałe gry nie mogły im odebrać zwycięstwa.
Podopieczni trenerów Karola Hawla i Jerzego Dołhana sprawili miłą niespodziankę licznie zgromadzonym kibicom Areny Ursynów. W ostatnich dwóch grach Polacy zgłosili kontuzje i nie dokończyli pojedynków.
Czwartkowe zwycięstwo nad Anglikami w Warszawie porównywane jest z legendarnym meczem piłkarzy na wembley w piłce nożnej w 1973 roku.
W składzie Polski na ten mecz wystąpiło dwóch badmintonistów reprezentujących kluby z Podlasia - Michal Łogosz (SKB Suwałki) oraz Robert Mateusiak (Hubal Białystok).
Anglia - Polska 2:3
Rajiv Ouseph - Przemysław Wacha 1:2 (21-15 15-21 14-21)
Chris Adcock/Robert Blair - Adam Cwalina/Michał Łogosz 1:2 (21-15 20-22 19-21)
Carl Baxter - Hubert Paczek 0:2 (17-21 14-21)
Chris Langridge/Anthony Clark - Robert Mateusiak/Przemysław Wacha 2:0 (21-14, 21-0 krecz)
Harry Wright - Rafal Hawel 2:1 (17-21 11-10 21-0 krecz)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Sportowepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem.
Partnerzy